|
Przede wszystkim Paweł gra szpicy i coraz lepiej czuje się w tej roli. Zuraw grywał w duecie ze środkowym napadziorem, spryciulą Frankiem albo silnym Kuźbą. Także inna rola, inne obowiązki.
Co cieszy - Paweł w zeszłym sezonie poprawił grę głową, a im dłużej trwa obecny, tym lepiej radzi sobie z piłką przy nodze. Z podaniami też ciut lepiej, czekamy na strzały z dystansu. Przykład na to, jak wiele zależy od charakteru.
|