1q2 napisał(a):

I co ,niby juz pomnik mamy stawiac bo Lobo w koncu raz prosto kopnal pilke ?
Nie bede sie nad nim juz znecal ale zagral kolejny slaby meczu.Dobrze ze Mauro wyszedl strzal roku + podziekowania dla Czecha za bezmyslny faul ,bo wcale tak rozowo by nie bylo.
3 punkty ciesza i to w zasadzie wszystko, co mozna o tym meczu powiedziec.
|
Ja bym to uzupelnil o takie krotkie zdanie, ze przeciez nie ma zawodnikow, ktorzy by wszystko psuli, bo nawet Cabajowi czasem wyjdzie fest interwencja
Podobnie jest z Lobo. Wczoraj przeciwnik byl dramatycznie slaby, wobec czego Wojtek w koncu "zaszalal" i udalo mu sie zaliczyc pierwsza asyste od niepamietnych czasow.
Jesli bedzie sie staral jeszcze bardziej, to kto wie - moze nawet jakas bramke strzeli do konca roku. Oby.
Na razie obsmiewany ze wzgledu na swoja skutecznosc Mauro, wyprzedza go o cale dwa trafienia.