Konrad. napisał(a):

a kto asystował przy pierwszej bramce?
na pewno nie Łobodziński, bo z niego nie ma z niego żadnego pożytku...co to ****a znaczy "jak by nie było"? Co ****a nie pasuje do teorii "Łobo jest kiepski"? Fakty są takie, że po akcji Łobodzińskiego padła pierwsza najważniesza bramka. I nic nam z Pampersów, bo nie liczy się styl, tylko efekty...
|
I co ,niby juz pomnik mamy stawiac bo Lobo w koncu raz prosto kopnal pilke

?
Nie bede sie nad nim juz znecal ale zagral kolejny slaby meczu.Dobrze ze Mauro wyszedl strzal roku + podziekowania dla Czecha za bezmyslny faul ,bo wcale tak rozowo by nie bylo.
3 punkty ciesza i to w zasadzie wszystko, co mozna o tym meczu powiedziec.