Przez Jagę ten mecz to była nieprawdopodobna kopanina. Ich cała taktyka to kopanie dla kopania byle kopać, nieważne, że po nogach po głowie... a jak w piłkę to najczęściej bez sensu. W takim PUEFA to na pewno by się na 1 czerwonej nie skończyło...
Zagraliśmy przeciętnie, najważniejsze są 3 pkt. + brak kontuzji (oby) i w zasadzie tyle w temacie.
Szczerze przyznam, że liczyłem na Łobo, że się stanie cud i zagra wreszcie na miarę tych ~400k Euro/rok ale nic z tego

No i Niedzielan... chyba najlepszym rozwiązaniem dla niego i dla Wisły będzie jego come back do Górnika Zabrze w okienku zimowym... za porozumieniem stron.
Szkoda, że nie zobaczyliśmy Marcelo, ale rozumiem trenera... Mecz był nerwowy, wynik niepewny, gra przeciętna więc na debiut Brazylijczyka pewnie przyjdzie czas z Lechią II. Martwi trochę brak wartościowych zmienników oj martwi...