Uran235 napisał(a):

|
Co do Kangura, to ja nie pamiętam, żeby on się za bocznego obrońcę uważał. Przychodził do nas jako stoper.
|
– Nie boję się walki – twardo mówi Michael. – Prawa obrona, czy środek? Wolę prawą, bo wtedy bardziej uczestniczę w grze, a rola stopera polega głównie na ustawianiu się i przesuwaniu.
http://wislakrakow.com/www/showartic...isz+gra%E6
Cytat:
|
W kwestii przestawiania zawodników. Po pierwsze co innego przestawiać zawodnika już dojrzałego, a co innego rzucać młokosa gdzie popadnie, co innego powiedzieć zawodnikowi grałeś tam, ale od dziś grasz tu, a co innego powiedzieć wczoraj tam, dzisiaj tu, a jutro jeszcze gdzie indziej. Taki Diaz może wędrować po pozycjach, bo to zawodnik, który swoje doświadczenie już zgarnął, teraz trzeba go tylko optymalnie wykorzystać i ustawić. Ale rzucanie po pozycjach zawodnikiem w wieku marcelo musi się źle skończyć.
|
Tylko, że przeczą temu fakty i praktyki, jakie stosują trenerzy Serie A czy Premiership - właśnie młodszych zawodników ogrywa się w podstawowych składach na pozycjach "mniejszego ryzyka", a więc w bocznych sektorach, gdzie straty piłki nie niosą tak często fatalnych następstw, jak w centrum pola gry. Anton Ferdinand, Jonathan Spector, Brown z MU, Chivu i Maldini - naprawdę te przykłady można mnożyć.
I - żeby była jasność - też jestem zwolennikiem szybkich, zwrotnych i mobilnych zawodników na bokach obrony. Opcja Wasiluk mnie nie rajcuje, tym niemniej warto wprowadzać Brazylejro do składu. Jeżeli ma być brany pod uwagę na Spurs, to czasu mamy mało.