Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 21.09.2008, 17:46
Marcelo na boku obrony to bardzo zły pomysł.

Facet nie grał nigdzie po za Brazylią. W Brazylii zespoły grające 4 obrońców należą do rzadkości - szczerze powiedziawszy nie wiem, czy którykolwiek z zespołów pierwszoligowych gra typowe 4-4-2.

Problemy z tym systemem widać było jak na dłoni w ostatnim meczu eliminacyjnym, gdy Canarinhos grali ze słabiutką Boliwią. Boliwijczycy wysoko się ustawili i Brazylijczycy nie umieli sobie poradzić. Tak właśnie tłumaczyli niemoc - ustawienie 4-4-2 (albo 4-5-1 - jak u nas) jest w Ameryce Południowej nietypowe.

Pomijając już kwestię aklimatyzacji - Marcelo nie ma na razie umiejętności, by grać jako boczny obrońca w Europie. U nas oznacza to nie tylko konieczność biegania do przodu (wspieranie skrzydłowych), ale przede wszystkim sprawną współpracę z całą linią obrony przy pułapkach ofsajdowych.

Koordynacja obrony przy łapaniu na spalonym to nie jest kwestia 2 tygodni treningów. To trzeba przećwiczyć w jakimś meczu o stawkę. W obecnej sytuacji można być niemal pewnym, że w przypadku debiutu na boku obrony Marcelo z pewnością przynajmniej raz zaśpi.

Już prędzej gra na stoperze wchodzi w grę - jeśli to Cleber będzie jego partnerem i jeśli to on będzie dyrygował obroną.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując