|
Uran, sam kangur upierał się, że jest bocznym, a nie środkowym, obrońcą. To raz. Druga sprawa: "[...]Tylko w Polsce tak się przerzuca zawodników po różnych pozycjach. Potem wychodzi 25-letni Dudka, który w obronie grał wszędzie, ale nigdzie naprawdę dobrze[...]" - otóż nie tylko. Dajesz przykład Dudki, spójrz na Carraghera, Thurama, Heinze. Nie mówię tu już o piłkarzach ofensywnych (gdzie takich przykładów znalazłoby się o wiele więcej), ale prawda jest taka, że ogranie na "pokrewnych" pozycjach może być tylko atutem dla piłkarzy, szczególnie jeśli gra się strefą.
Przykład w drugą stronę: Baszczu - już pominę fakt, że zaczynał jako... napastnik, potem grywał bocznego pomocnika w 3-5-2, bocznego kryjącego obrońcę w tym samym systemie, zdarzały mu sie nawet występy na def pomo (za Lenczyka i Smudy), by w końcu zawędrować na bok obrony w 4-4-2 (Kasper i reszta). Teraz gra na stoperze i naprawdę wygląda na tej pozycji korzystnie, doświadczenie z "wędrówek" zaprocentowało.
A co do zestawienia - Skorża zrobi jak uważa, więc koniec gdybania z mojej strony.
|