|
Powiem Wam że jak dzisiaj rano w sklepie na moim osiedlu, spotkałem starego fanatycznego pasiaka, i zacząłem delikatną polemike nt. wczorajszej porażki i całokształtu to sie gościu zrobił blady,potem bordowy,oczy mu sie zaszkliły! i wybiegł ze sklepu. Aż mi się troche głupio zrobiło ,choć jakoś specjalnie go nie dojeżdżałem. Oj muszą to "biedaki" strasznie przeżywać.
|