orm napisał(a):

Mnie się wydaje - wbrew większości - że nie ma co mieć większych nadziei na awans. Totenham ma bardzo dobrych piłkarzy, wystarczy sobie przypomnieć akcję z której strzelił bramkę z minimalnego spalonego - to naprawdę był najwyższy poziom światowy. Myślę że oni mają ogromne rezerwy w grze i mogą grać tylko lepiej. Powiedzmy sobie szczerze, że będąc w dołku w drugiej połowie całkowicie nas zdominowali i to, że straciliśmy tylko jedną bramkę to naprawdę szczęście.
Czy Wisła może zagrać dużo, dużo lepiej? Na pewno w Londynie Brozek zagrał słabiej niż przed kontuzją, ale czy dwa tygodnie wystarczą żeby wrócił do życiowej formy? Myślę że mamy co najwyżej 20% szans na awans, a jego warunkiem jest znacznie, znacznie lepsza gra Brożka, Zieńczuka i Łobodzińskiego.
|
Co do rezerw to racja -z taka gra jak w czwartek to TT pewnie polecial by z ligi i grac na bank beda lepiej , tylko czy juz za 2 tygodnie?
Do tego oni juz na poczatku napytali sobie w lidze niezlej bidy i jesli chodzi o priorytety to na bank ich glowy zaprzatniete sa tym co zrobic by zaczac w koncu wygrywac a uefa to taka troche zapchajdziura w terminarzu.
Co nie zmienia faktu ze zeby myslec o zwyciestwie - musimy zagrac zdecydowanie najlepszy mecz w tym roku.
TT to nie beda dzieci we mgle jak okazal sie Betar wiec dobry mecz w wykonaniu przedewszystkim Pawelka, Pawal Brozka, oraz Sobol,Jirsaka i Boguskiego ,troche szczescia i cos co jeszcze nie tak dawno wydawalo sie kompletnie nierealne, moze stac sie faktem.
A przydalo by sie to jak cholera bo ilez mozna sie jarac ta Parma i Shalke.
Ten mecz to klucz do przejscia trenera do historii.....w tak krotkim czasie.