Wyświetl pojedynczy post
pawelos84
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3729
Stary 20.09.2008, 19:19
orm napisał(a):Wyświetl post
Mnie się wydaje - wbrew większości - że nie ma co mieć większych nadziei na awans. Totenham ma bardzo dobrych piłkarzy, wystarczy sobie przypomnieć akcję z której strzelił bramkę z minimalnego spalonego - to naprawdę był najwyższy poziom światowy. Myślę że oni mają ogromne rezerwy w grze i mogą grać tylko lepiej. Powiedzmy sobie szczerze, że będąc w dołku w drugiej połowie całkowicie nas zdominowali i to, że straciliśmy tylko jedną bramkę to naprawdę szczęście.
Czy Wisła może zagrać dużo, dużo lepiej? Na pewno w Londynie Brozek zagrał słabiej niż przed kontuzją, ale czy dwa tygodnie wystarczą żeby wrócił do życiowej formy? Myślę że mamy co najwyżej 20% szans na awans, a jego warunkiem jest znacznie, znacznie lepsza gra Brożka, Zieńczuka i Łobodzińskiego.
Ja chyba oglądałem inny mecz niż Ty, bo nie widziałem żadnej dominacji Tottenhamu nad nami w drugiej połowie. Mecz był wyrównany z lekką przewagą Anglików. Ale czy wygrali zasłużenie? Moim zdaniem jakby wynik był remisowy to nikt by nie mógł bardzo narzekać. Jakby Wisła grała ciutkę odważniej, to moim zdaniem wygraliby. Jak juz powiedziałem świetni zawodnicy co przychodzą do Tottenhamu, traca na swojej wartości conajmniej 50%. Interesuję się tą drużyną, nawet ją lubię, ale naprawde tak jak tam się marnuje pieniądze to się nie marnuje nawet w Realu. 20 mln euro za Bentleya, no bez jaj, przecież ten koleś nie jest nic lepszy niż Błaszczykowski.

W Krakowie jak Angole zagrają tak jak w Londynie to dostaną ze 3:0. Nie oszukujmy się Wisła w pucharach u siebie gra dwa razy lepiej niż na wyjezdzie. To że Anglicy wygrali w czwartek to kwestia bardziej szczęscia niż umiejętności. Jeden Zokora tylko wyraznie był lepszy na swojej pozycji od pozostałych Wislaków. Reszta zawodników z Londynu grała przeciętnie. Rok temu Tottenham to byli Berbatov i Keane. Dwójka wspaniałych napastników, którzy potrafili zrobić coś z niczego. Teraz ich nie ma, więc Tottenham to jest drużyna z drugiej połówki ligi angileskiej, dwa razy słabsza niż rok temu. Musimy to wykorzystać.
Odpowiedz cytując