Cytat:
Trochę o kibicach Wisły na White Hart Lane...
Autor jednego z blogów na stronie sport.pl (jibe.blox.pl) nie może przełknąć kilku przekleństw, jakie wystosowali ponoć pod adresem Anglików polscy kibice licznie zebrani na White Hart Lane podczas meczu Wisła Kraków - Totteham Hotspur. Apeluję więc do tego pana i innych niby-pismaków - obudźcie się! Panowie, zapewne macie już swoje lata, a płaczecie o kilka niekulturalnych słów? Jak mali chłopcy skarżący się mamie: "Bo Piotrek mnie opluł", "Bo powiedział, że jestem głupi". Dziecięce lata minęły, chyba że nie u wszystkich, a za wpisami stoją niezwykle wrażliwe dzieciaki?
Skąd te słowa krytyki? Czy Polacy zrobili w Londynie wiochę (przysłowiową)? Czy wbili na sektor gospodarzy? Czy rozpętali piekło na trybunach? Rzucali - tak jak kibice Austrii Wiedeń w meczu z Lechem - w bramkarza jakimiś przedmiotami? Odpalali dziesiątki rac? Nie, kilka razy rzucili obelżywym tekstem, który na tle 20 innych przyśpiewek był kroplą w morzu. O co tyle srania (za przeproszeniem). Nigdy - Panowie przewrażliwieni - nie byli na meczu? Nigdy nie zdarzyło się Wam przekląć w momencie irytacji na sędziego, złości po stracie bramki przez ulubioną drużynę? Nie wierzę, że jesteście tacy święci.
Niektórzy polscy dziennikarze nie dorośli to bycia nimi naprawdę - i piszę to ja, nie jakiś pismak z konkurencyjnych bander, tylko zwykły kibic piłkarski, który nie skończył studiów uprawniających do rzetelnego pisania, bez dziennikarskiej legitymacji. Skoro taka moda, że każdy pisze, ja też postanawiam, bo boli mnie to co widzę. Niektórzy nie dorośli do bycia dziennikarzami sportowymi. Do polityki Panowie, tam tacy jak Wy rządzą! Dajcie nam Polakom, choć na ostatnich stronach gazet w dziale "Sport" poczytać kilka dobrych tekstów!
Polacy dopingowali świetnie, a niektórzy blogerzy i quasi-dziennikarze, przed kolejnym wpisem niech się mocno zastanowią, a co najważniejsze - w końcu wybiorą na jakiś mecz!
PS. Zastanawiam skąd taka niechęć do kibiców się bierze. Najpierw ta niby afera z niby bandziorami co spustoszyli Warszawę, 700 osób zatrzymanych i niby każdy chuligan.Teraz atakują znowu kibiców Wisły. Wydaje mi się, że Panowie się nieco zagalopowują. Czytałem ostatnio "Hoolifan" autorstwa Martina Kinga i Martina Knighta (polecam każdemu, zwłaszcza fanom Chelsea) i widzę, że dziennikarze szukają tanich sensacji - niekoniecznie prawdziwych, natomiast policja prowokuje. I tak faktyczni chuligani robiący rozróby - bo tacy są, nie twierdzę, że ich nie ma - zachowują się jak ich odpowiednicy z Anglii w latach 60. Dziennikarze, jak Ci angielscy z tego samego okresu co chuliganeria, a Policja to w ogóle, nawet za tą angielską z późnych lat 60. jest. Patrząc jeszcze na to, jak CFR Cluj jedzie Romę w Rzymie, aż nasuwa się myśl - ciągle jesteśmy w dup**!
PS. 2 Odkąd odnalazłem weszlo.com regularnie stronę odwiedzam i chciałbym dodać otuchy tu piszącym. Odwalacie kawał ciekawej i fajnej roboty. Dobre wpisy autorów strony, a co ważniejsze niezwykle trafny pomysł z udostępnieniem możliwości pisania znanym osobistością ze świata piłki. I choć czasem nie zgadzam się z niektórymi wpisami do końca, a także weszlo.com jest technicznie nieco słabiej rozwinięte niż np. sport.pl (ich serwis blogowy) i tak wybieram Was i chcę pisać swoje przemyślenia na Waszej stronie!
PS. 3 Co do wydarzeń czysto sportowych. Lech za dwa tygodnie ma szansę na awans jak najbardziej, powiedziałbym nawet, że dużo większe niż Austria. Wisła trochę mniejsze, ale Krakowian stać również na dobrą grę przez kolejne 90 minut. Patrzę w przyszłość z optymizmem!
AUTOR: FOURZEROTWO
|
z Weszło.com
Wkońcu trzeźwe ocenienie sytuacji. 100% popracia dla tego pana.