szanse na awans są na prawdę duże szkoda trochę że nie udało się dowieść 1-1 ale minimalna porażka też nie jest taka zła.Mam nadzieje że za 2 tygodnie zadziała magia stadionu na Reymonta i będziemy świętować awans

tak jak już wyżej było powiedziane zagraliśmy o wiele lepiej niż Amica z Austria choć teoretycznie to my mieliśmy trudniejsze zadanie niż kuchenki, zagraliśmy odważnie nie bojąc się rywali.Bardzo dobrze że tak szybko udało się strzelić bramkę na 1-1 bo wtedy nie wiadomo jak by się to ułożyło.
A co do Szpakowskiego to i tak było dobrze bo oglądałem mecze z jego komentarzem i jedno nazwisko gość wymawia 10 razy i za każdym razem inaczej.Ale z polskimi nazwiskami to już naprawdę czasami przesadza...