Po meczu z Tottenhamem też dokonuję małą roszadę

Za Clebera do środka Baszczu. A więc obrona: Singlar, Baszczyński, Marcelo, Brożek. Ostatnie mecze pokazują nam, że przywiązywanie się do nazwisk oraz dawanie pograć za zasługi, to nie jest dobra cecha trenera.