Po naprawdę dobrym meczu z TT spodziewam się pewnego zwycięstwa ze słabą Jagą. Nasze gwiazdki mają już chyba ziemniaczaną traumę za sobą.
Parę słów o składzie. Baszczu jest w świetnej dyspozycji, więc dałbym go za niepewnego Clebera na środek. Głowa po kontuzji potrzebuje czasu więc na Jagę spróbowałbym wariantu: Piotrek Brożek, Marcelo, Baszczyński, Singlar. Mecz z TT pokazał, że Łobo jako zmiennik jest dwa razy lepszy. Gość ma słabą kondycję, a jeśli gra tylko w 2 połowie to nie musi człapać po boisku by zaoszczędzić siły na cały mecz. Druga linia taka jak wczoraj tylko zamiast Mauro "holujmy piłkę" Cantoro wstawiłbym Diaza. Atak i bramka wiadomo - tu pola manewru nie ma.