To taki mecz z cyklu... Wybieranie żony w burdelu.
-Nigdy w żadnym meczu nie będę za Cracovią.
-Więc teoretycznie wybór prosty, ale jak wygrywa Legia, to wygrywa ITI, i te sk****y się cieszą, dla dobra Legii kibicowskiej to lepiej, aby Ci kopacze grali maksymalna padakę. Z drugiej strony też jestem daleki od tego aby kibicować Legii, a więc najlepiej będzie, jak wyjdą obie drużyny w za długich koszulkach i mecz skończy się podwójnym walkowerem.
A tak na serio mam ten mecz w d***e
Najbardziej jestem ciekawy co będziemy w stanie pokazać w meczu z Jagiellonia, która Wisła wybiegnie ta która grała z Lechem czy ta która grała z Totenhamem. I oby Łobo zaczął na ławce. (bo z całym szacunkiem, ale to nie jego zasługa jest że ta piłka dotarła do Mauro).