|
To jest forum, na ktorym mozna wyrazic rowniez konstruktywna krytyke. Nikt tu nie ocenia Pawelka jako osoby, przynajmniej ja nie mam takiego zamiaru, ale jego umiejetnosci pilkarskie, a te ma na gre na takim poziomie za niskie.
Przypomnijmy sobie srodowy mecz ManU - Villarreal i swietna postawe bramkarza Hiszpanow Diego Lopeza. Gdyby na jego miejscu stal slabszy goalkeeper, Manchester wygralby zapewne 2-0, 3-0. A tak wszyscy pamietaja, i slusznie, ze byl to wyrownany mecz z obu stron. I odbior spotkania jest zupelnie inny.
Chodzi mi o to, ze powinno sie zrobic wszystko aby miec w druzynie najlepszego bramkarza na jaki stac klub. Bo to specyficzna pozycja, na ktorej blad niweczy wysilek pozostalych 10 zawodnikow, nawet grajacych swietny mecz. To jest jedyna pozycja na boisku od ktorej tak wiele zalezy. Wiec nie do pojecia jest dla mnie, ze mozna na bramkarzu oszczedzac.
Wczoraj Pawelek popelnil blad przy 2 bramce. Powinien albo isc zdecydowanie i piastkowac pilke albo zostac w bramce. W efekcie zabraklo mu tego kroku zeby wybic futbolowke. I wlasnie lepszy bramkarz, wynik 1-1 i duzo wieksze szanse na awans. O to w pilce chodzi, o minimalizowanie bledow, bo takowe zawsze sie zdarza na kazdym poziomie. I wygrywa ta druzyna, ktora popelni ich mniej - ot istota pilki.
Ostatnio edytowane przez nesta : 19.09.2008 o godz. 11:21.
|