Gra nie była zła, jednak szkoda trochę wyniku, bo w dzisiejszym dniu można było Angoli ograć, a jeśli nawet nie to choć zremisować, a tak... oby ich beznadziejna forma utrzymała się jeszcze przez dwa tygodnie. W międzyczasie może już zacznie wchodzić do składu i komponować się z grą zespołu Marcelo, ponieważ niestety, ale Nasza obrona popełnia koszmarne błędy, których wynikiem są obydwie bramki.
Szkoda sytuacji Niedzielana.
Jeszcze jedno, co prawda sprawa nijak mająca się do meczu, ale po prostu szlag mnie chciał trafić jak słuchałem tego durnia Szpakowskiego wciąż przekręcającego nazwisko Boguskiego... czy ten gość po polsku czytać nie potrafi

