DrunkenBear napisał(a):

Oby Marcelo się ograł szybko, to może być koniec problemów z stoperami. Najbardziej wkurzające było zwalnianie akcji przez Cantoro, już nie mówiąc o Łobodzińskim, który kiwał się jakby był Messim.
Szkoda, że Niedzielan nie dał rady przy tym swoim rajdzie :/ Bo brameczka pewnie by była.
Jedno jest pocieszające, Gomez gra gorzej od Pawełka ;]
|
Jeżeli jakiś zawodnik jest od kiwania w klubach to w 99% powinien być i jest to skrzydłowy. Łobodziński wg mnie zagrał najlepszy mecz od kiedy jest w Wiśle. Wychodziło mu niemal wszystko, myślałem że jest zbyt drewniany na skrzydłowego i bardziej się nada na wysokiego napastnika, a tu się nieźle zdziwiłem jak Łobodziński nadrabiał swoje braki siłą fizyczną. Poza tym czy widziałeś dziś jakiś problem ze stoperami? Cleber trochę słabo, ale lepszego mieć nie będziemy. Fajne zagrał Singlar, Cantoro tak średnio w sumie, choć ostatnie 15 minut miał bardzo dobre. Jedyne co mnie martwi to dyspozycja Zieńczuka, dużo strzelał, lecz nie były to takie strzały jakie oddawał w zeszłym sezonie. Zimą przydałoby się kupić kogoś na lewo, nawet jeżeli jeszcze nie do wyjściowej jedensatki to jako zmiennika.