|
A dla mnie to Cantoro jest nie do zastapienia w takich meczach jak z Anglikami. Nie odbijał sie od nich jak reszta, mial sporo przechwytow i kilka dobrych podan. To samo Sobolewski.
Nadzieje trzeba tez widziec w tym, ze TT ma teraz chyba najintensywniejszy moment sezonu, nie wiem ile oni w tym okresie miedzy meczami grają, ale chyba sporo (4 ? 5 meczow? )
|