|
Było lepiej niż się spodziewałem. Bez Częstochowy i nawet kilka sensownych akcji. Niestety nawet na będących w totalnym bezformiu Angoli to nie wystarczyło. Wisła z ubiegłej jesieni czy Wisła Heńkowa pewnie wywiozłaby zwycięstwo. Wisła 2008 powinna się cieszyć z minimalnej porażki.
Po raz kolejny zawalił Pawełek, kiepsko Diaz, Cleber i Zieńczuk. Nie rozumiem po co Skorża zdejmuje w końcówce meczu jedynych trzech piłkarzy, którzy potrafią stworzyć coś z przodu. Z drugiej strony Brożek jest ostatnio słabiutki.
Na Reymonta może być dobrze, choć myślę, że czas pracuje na korzyść Tottenhamu.
Ostatnio edytowane przez irman : 18.09.2008 o godz. 22:21.
|