Kiedyś dobrym sposobem objazdu korków dla jadących od strony Huty na centrum ( przynajmniej w moim mniemaniu ) było skręcić przy nowej estakadzie w Młyńską, nast. w prawo w Miechowity, w Brogi, w Czerwonego Prądnika i koło AP wyskoczyć na Aleje. Ale od pewnego czasu widzę że i tu rano się stoi.
Dla jadących z Huty na Olkusz proponuję cosik takiego. Dostać się jakoś w okolice Pachońskiego - Łokietka. Potem kierując się na Tonie, za torami kolejowymi skręcić w lewo w Jordanowską i dalej Stelmachów dojeżdżamy do DK94 za Makro. Jest to wąska jezdnia, wokół sporo domków jednorodzinnych ale też i mały ruch.
Co do korków w mieście - opisywana sytuacja o wykorzystywaniu pasa dla MPK przez kierowców, wrrrr. Jak to widzę przychodzi mi na myśl pomysł by oddzielić te dwie części jezdni krawężnikiem.
I podobnie na A4. 1,5km przed robotami są znaki że będzie zwężenie. Większość kierowców sporo wcześniej ustawia się w sznurze ale znajdą się i tacy co zapitalają pod same pachołki a potem mrugają i się ryją. Uhhhh.
Taka stronka, może znacie
http://dobaku.pl/index.php