@ jova, gdyby nie okładka 'Lateralusa', to bym Ci bardziej odpyskował.

Ot, po to forum, żeby dyskutować, jak masz z tym problem, to unikaj.
@1q2
ono chyba się nie zmienia. Tych, co byli bardzo przeciw, nie przekona nawet MP ('bo takim samograjem trudno czegoś nie ugrać'), tych co są bardzo za, to nawet baty z Wisłą by poglądu nie odmieniły. Takie polskie piekiełko, ci, co krzyczą najbardziej, są albo czarni, albo biali. Nic pośrodku.
Szary kibic chce Lecha skutecznego, walczącego o najwyższe cele i przyjemnie grającego. Co daje Lech dzisiejszy? O ile styl może satysfakcjonować, o tyle z mojego punktu widzenia Lech nie ma powtarzalności. Póki jej nie ma, nie będzie realnej walki do ostatniej rundy o MP, a co za tym idzie, nie będzie sukcesu jakim jest upragnione MP. Smuda nigdy nie będzie 'nasz' (widzewiak to w końcu z krwi i kości), póki co traktowany jest przez większość neutralnie, ale z lekka nutka nadziei. Jeśli je spełni, większość go będzie nosić na rekach, na przekór mniejszości (głównie z Wiary Lecha), jesli natomiast w połowie roku będzie sytuacja jak rok temu, to nie będzie zmiłuj się. Ten sezon dla Smudy to 'wóz albo przewóz' w oczach kibiców.