kristos napisał(a):

Widzę ,ze Łobo stał się dla niektórych "chłopcem do bicia" jakim wcześniej był Paweł Brożek i Zieniu.
Ja jednak wierzę w Łobodzińskiego i myślę ,że już nie długo pokaże na co go naprawdę stać.
PS.
Tak na marginesie to uważam ,ze drużyna została słabo przygotowana do sezonu.
|
Ponoc wiara jest jak dupa, trzeba ja miec

,tyle ze roznica pomiedzy nami polega na tym ze Ciebie nie stac na jakakolwiek krytyke a do tego odmawiasz jej innym.
Ja mam taka zasade ze
a - oceniam to co widze a nie to co moze byc badz bylo
b - oceniam dluzszy okres czasu a nie 1, 2, 3 czy 4 mecze.
Choc gra Lobodzinskiego nie podobala mi sie od poczatku to odpuscilem mu cala poprzednia runde ,jednak przykro mi ale nie mam zamiaru czekac w nieskonczonosc az moze jakims cudem cos u niego zaskoczy.
Za okres od pierwszego do ostatniego meczu ,dostaje on odemnie ocene niedostateczna a co bedzie dalej , to sie okaze
I to nie jest bicie kogokolwiek, tylko przelanie na forum, tego co widze a ze widze jedna wielka nedze w jego grze, to ocena nie moze byc inna.