1q2 napisał(a):

Widze ze wiekszosc wymiekla z tematem - rozumiem , bo ciezko tlumaczyc oczywistosc.
Panowie , jedno tylko napisze - pamietacie ze cale to zdarzenie bylo tylko reakcja na pewna akcje.
Mozna sie klocic czy bylo to stosowne czy nie ale fakt pozostaje faktem i nie piszcie bzdur typu ze bylo to gest do wszystkich itp.Kontekst jest jasny - jak ktos przypadkowy poczul sie urazony to jest to jak dla mnie jego problem a nie bramkarza.
|
Podobnie jeśli chodzi o Pawełka - poczuł się urażony oklaskami - jego problem (terapia zamiast machania palcem

)
Cytat:
|
Grupa frustratow dzialala na szkode Wisly i Pawelek pokazal im faka nie calemu sektorowi, nie calej Wisle, tylko i wylacznie im ,wiec nie dorabiajcie do tego jakiejs teorii spiskowej.
|
To się musi nauczyć pokazywać palec selektywnie, żeby tylko wybrani przez niego zobaczyli

.
Duży chłopiec powinien wiedzieć jakie mniej więcej mogą być konsekwencje pokazywania fucka w kierunku kilku tys ludzi, nawet (albo tym bardziej) jeśli kierował do kilku osób.
Nikt nie przychodzi na mecz oglądać w bramce frustrata pokazującego środkowy palec kibicom (że użyję Twojej nomenklatury).
A to co powiedział w wywiadzie o kibicach lepszych i gorszych pokazuje tylko, że kilka godzin nie starczyło mu na otrząśnięcie się z frustracji i refleksję.