Sebo_TS napisał(a):

Ja właśnie się zastanawiam co robić :/
Jestem żonaty, za 1,5 miesiąca urodzi się dziecko ( będzie chłopak ) . Nietety to nie zwalnia od służby wojskowej. Choć jak byłem ostatnio (styczeń/luty tego roku ) na WKU wojskowy powiedział żebym po ślubie dowiózł akt małżeństwa ( żeniłem się w lipcu ) , ale czytając różne fora wyczytałem że nie warto, ponieważ często wręczają bilet..... Jest jeszcze 3 miesiace poborów. Mieszkam w innym miejscu aniżeli miejsce zameldowania, choć często tam przebywam. Tzn codziennie rano i popołudniu po jakieś 20-30 minut, nie raz dłużej, noi w weekend wpande odwiedzić na dluższy czas rodziców Ale na dłuzszą metę tam nie mieszkam, choć jestem zameldowany.
I teraz taka kwestia, do końca roku czyli do dnia w którym już nie będzie poborów zostało 3 miesiące z małym hakiem. Teraz przyjmując że przychodzi nawet dziś ( odpukać pfu pfu ) list polecony z WKU ( oczywiście nikt nie odbiera go ) to leży na poczcie 2 tygodnie i go odsyłają. czyli już teoretycznie mamy pażdziernik.... Później po jakimś czasie przychodzi drugil list, zanim odleży swoje jest już listopad.... Pózxniej przychodzi trzeci/dają sobie spokój/przychodzi dzielnicowy ( nie potrzebne skreślić ) .....No właśnie co robić ? Niby dzielnicowy sobie może przyjsć , ale ja tam nie mieszkam choć jestem zameldwoany, ale z drugiej strony jak mnie trafi jak będe akurat w domu na odwiedzinach ? Zapisywać się do szkoły czy czekać spokojnie na list i wtedy ewentualnei działać ?
|
zawsze bezpieczniej zapisac sie do cosinusa na byle gowno odebrac zaswiadczenie zawiezc do WKU i masz spokoj na rok.