Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3364
Stary 17.09.2008, 23:11
Pierwsza kolejka tegorocznej edycji LM pokazuje, ze poziom w Europie bardzo sie wyrownal. Cluj wygrywajacy z Roma, Anatorsis remisujacy z Werderem, Aalborg z Celitkiem, biedna druzyna z Bialorusi przegrywajaca na Santago Bernabeu jedynie 0-2 czy Arsenal ratujacy remis w ostatnich minutach w meczu z Dynamem Kijow.

Z jednej strony to sa piekne przyklady, pokazujace jak rozwija sie pilka w Europie, mogace dac nadzieje przez spotkaniami takimi jak to jutrzejsze. Z drugiej jednak stwarzaja pewnego rodzaju presje. Bo bedzie naprawde przykro jesli Wisla przegra ten mecz gladko i wysoko. I przykro nie w kontekscie braku awansy do pucharu UEFA, ale kondycji calej polskiej pilki w tym naszego klubu. Powoli staniemy sie biala plama na mapie pilkarskiej Europy, bo teraz juz nie tylko Rosja, Ukraina, Grecja czy Turcja, ale rowniez kraje, ktore kiedys byly daleko za nami zaczynaja przeganiac nas poziomem, infrastruktura, a przede wszystkim finansami pompowanymi w futbol. Niedlugo wiekszosc krajow bedzie mogla poszczycic sie choc jedna druzyna klubowa na w miare solidnym europejskim poziomie, a my spadniemy do ligi krajow takich jak Slowacja, Kazachstan, Gruzja, Wegry itp.
Dopoki u nas nie bedzie pieniedzy, nie bedzie zmian strukturalnych, adminstracyjnych roznice beda sie tylko poglebiac.

Dlatego mam nadzieje, ze jutrzejszym meczem Wislacy dorownaja kilku druzynom z LM. Glownie bedzie liczyc sie podejscie psychiczne, bo tylko z odpowiednim nastawieniem, bedzie mozna skutecznie grac i walczyc minimalizujac duze roznice pomiedzy obiema 11 stkami.
Ostatnio edytowane przez nesta : 17.09.2008 o godz. 23:17.
Odpowiedz cytując