Temat: Lineage II
Wyświetl pojedynczy post
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 17.09.2008, 18:26
Kamson napisał(a):
No cóż MMO to faktycznie zło jakich mało ale myśle, że na długie zimowe wieczory sie przyda
MMO tak wciąga,że z zimowych wieczorów robią się letnie popołudnia.

zloto napisał(a):
Ja gram w mmorpg trace na to 5-10 minut dzienie, sprawdzam mecze wykupuje nowe trening dla gracza i betuje, Gra jest na temat koszykowki,a wiec mysle ze pare osob sie skusi, mamy polskie forum i tp

Macie link: www.cyberdunk.com?ref=288552 Zarejastrujcie sie przez niego ja dostane cyberpunkty.
rany, to nie MMO tylko gra przeglądarkowa. Typu ........., travian itp. to zupełnie co innego i raczej nie można wpaść w nałóg

Flame, zgadzam się z Tobą. Jednak zauważ, że w Japoni,Korei czy USA powstają specjalne ośrodki dla uzależnionych. I nie przebywają tam dzieci, tylko młodzież lub ludzie w średnim wieku - żonaci, dzieciaci... którzy zawalili studia, prace czy życie rodzinne przez gry.
Zresztą, wyobraź sobie - sam World of Warcraft ma 11 milionów graczy. A to tylko jedna z wielu takich gier.

Tak patrząc na to trochę szerzej... dlaczego ludzie grają? Pytanie takie jak: dlaczego piją,dlaczego ćpają- żeby zostawić w tyle ich zwykłe życie, uwolnić się od trosk, zmartwień, problemów. Dodatkowo, żeby wcielic się w kogoś innego i - mieć władzę. Będziesz jakimś tam czarnoksiężnikiem i władasz całą krainą - kto by naormalnie nie chciał być władcą, którego się boją?

Tak,jes to nałóg. Ani palenie, ani ćpanie, ani picie nigdy nie wciągnęło mnie do tego stopnia, żeby czekać tylko na następną"działkę". Natomiast MMO... te krótkie chwile,kiedy akurat nie grałem - byłem myślami w grze. A gdy to rzuciłem na dobre...miałem fizyczne (sic!) objawy, o psychicznych to lepiej nie mówić. Ale nie złamałem się

taki mały offtopic, heh.
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując