|
Dla mnie jedno jest pewne. Zachowanie Pawełka było chamskie, ale też bardzo chamskie było zachowanie części kibiców z tego sektora. Tak się po prostu nie robi. Nie kopie się leżącego, swojego zawodnika. Każdy z nich jest tylko człowiekiem (tu argument o pieniądzach jest dla mnie śmieszny bo i przeciwnicy zarabiają podobne albo niektórzy piłkarze Lecha większe pieniądze). Tu nie o pieniądze chodzi. Na boisku nie grają pieniądze. Ogromne znaczenie ma kondycja psychiczna zawodników i drużyny w meczu, zwłaszcza w gorszych fragmentach gry drużyny, poszczególnych zawodników. Kibice są od tego żeby wspierać, dodać otuchy. Oceny zawodników zostawia się sobie na koniec meczu. Pawełek czuł się w pewnym momencie bezsilny, bo stracił dwa gole (w sumie nie z jego winy, przy pierwszej wyszły jego słabsze warunki fizyczne i słabsza gra na przedpolu i w powietrzu, wyszły jego słabsze predyspozycje) i czekał na ... w końcu byle jaką ale dobrą interwencję (by złapać pewność siebie) i kiedy taka okazja się nadarzyła bo złapał łatwą piłkę to zaczęła się szydera na całego. Tak się nie robi. Pawełek popełnił błąd, zachował się chamsko, jak i chamsko zachowała się pewna grupa "kibiców" naszego klubu.
Aha też nie czytałem tego wywiadu Pawełka. Wydaje mi się, że kibice Wisły nie powinni się czuć obrażeni zachowaniem Pawełka mimo, że było niestosowne skoro kierował je tylko do grupki chamskich szyderców, których trudno nazwać kibicami.
Powód: ... nie czytałem wywiadu Pawełka
Ostatnio edytowane przez Colin : 17.09.2008 o godz. 20:44.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
|