|
ziomki w to grali przez około rok. Nie dało się z nimi wyjść na browara, bo napierdalali o jakichś ****a skilach tarczach i innych s****ysyństwach.
Teraz już się na szczęście odmulili, bo to jest wręcz niebezpieczne...
Człowiek się dziwi, czemu niedziela po południu, piękna pogoda, a tu nikogo nie ma na boisku - jednym, drugim i trzecim na osiedlu. Bo teraz małolaty siedzą na fotkach, grają w tibie i linejdża i inne bardzo interesujące i ambitne gry.
A 10 lat temu to trzeba było się naczekać aż starsi sobie pograją, żeby móc chwilke w piłke pokopać.
Co z tego pokolenia wyrośnie?
Ostatnio edytowane przez Malvivente : 17.09.2008 o godz. 17:18.
|