|
Zgadzam się z felipe,co do tego,że tu nie chodzi o umiejętności. Bo wpadki w piłce zdarzają się każdemu,lepszemu lub gorszemu. Tu chodzi głównie o zachowanie,ale nietylko Mariusza,bo i kibiców. Wyzywanie od najgorszych w momencie,gdy jesteśmy 2 czy 3 bramki do tył,na pewno Pawełkowi nie pomogła,mobilizacją,jak widać, też raczej nie była,a już na pewno nie jest to doping. A pokazania fucka w odzewie,to też chyba jedna z gorszych rzeczy,jaką mógł Mario zrobić.Zarówno on najechał na swoich,jak i kibice naskoczyli na swojego.Tak więc,jak dla mnie wina leży po obu stronach bez usprawiedliwiania,że każdy ma prawo się zdenerwować.Bo oczywiście,że ma,ale trzeba też znać jakiś umiar
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."
M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."
Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy
|