17.09.2008
Auta już przejadą
KRAKÓW. W czwartek zakończą się prace przy przebudowie ronda Grzegórzeckiego. Samochody będą po nim mogły jeździć bez przeszkód, ale układ miejskiej komunikacji się nie zmieni, póki nie zakończą się prace na Starowiślnej
Kierowcy samochodów z pewnością odetchną, gdy w nocy z czwartku na piątek (z 18 na 19 września) będą mogli wjechać na nowiutki asfalt czterech pasów ronda Grzegórzeckiego. Czterech, bo w porównaniu ze starym rondem przybył dodatkowy pas ruchu. Dzięki temu ma ono zwiększyć swą przepustowość. Oprócz tego powinna zmniejszyć się liczba kolizji, do jakich dochodziło do tej pory na Grzegórzeckim. Organizacja ruchu na zmodernizowanym skrzyżowaniu będzie bowiem analogiczna do tej na rondzie Kocmyrzowskim. Obydwa skrzyżowania to tzw. ronda turbinowe; idea działania tego typu skrzyżowań pozwala na niemal bezkolizyjne jego opuszczanie i mniejsze kłopoty przy zmianie pasów.
Obowiązująca jeszcze w środę i czwartek tymczasowa organizacja ruchu zostanie więc całkowicie zlikwidowana i w piątek ruch samochodów będzie odbywał się na starych zasadach. Nadal jednak nie będzie normalnie na skrzyżowaniu ulic Dietla i Starowiślnej. Dopiero za tydzień w środę (24 września) ruch samochodowy zostanie tam przywrócony do normy. Do tego czasu lepiej omijać to skrzyżowanie bocznymi ulicami. Tym bardziej że do końca października całkowicie zamknięta dla ruchu będzie ul. Starowiślna między Dietla i Pocztą Główną (zakaz nie będzie dotyczył mieszkańców i zaopatrzenia).
Choć ruch samochodowy szybko zostanie przywrócony do normy, to na powrót starego układu komunikacji miejskiej poczekamy jeszcze do końca września. Wszystko z powodu trwającego remontu torowisk na skrzyżowaniu ulic Dietla i Starowiślnej. Tory na rondzie Grzegórzeckim są już całkowicie sprawne, ale nie ma możliwości przejazdu po Dietla i Starowiślnej, więc tramwaje mogą jeździć tylko między alejami Powstania Warszawskiego a Pokoju.
Przebudowa skrzyżowania wspomnianych ulic to nie tylko wymiana torowiska, ale również trakcji tramwajowej w ulicach Starowiślnej oraz Dietla aż do ronda Grzegórzeckiego. Między skrzyżowaniem Dietla ze św. Sebastiana a ul. Grzegórzecką powstanie też pas dla autobusów miejskich poprowadzony po torowisku tramwajowym. W ten sposób odizolowane pasmo dla komunikacji miejskiej będzie prowadziło teraz już od ronda Grzegórzeckiego do połowy ul. Dietla.
Modernizacja ronda Grzegórzeckiego trwała aż sześć miesięcy. W porównaniu z inwestycją na rondzie Mogilskim (przebudowano je ponad rok) trwała krócej, ale też zakres prac był inny. Poza zmianą geometrii skrzyżowania nie wprowadzono na nim większych zmian. Przybyło jedynie nowe torowisko wyprowadzone na razie ślepo w ul. Kotlarską. W ciągu najbliższych trzech lat tory te mają jednak poprowadzić na Rybitwy, tworząc kolejny szlak tramwajowy w Krakowie.