thechris napisał(a):

Jaki by skład nie był to kluczowe będą: atmosfera w zespole i nastawienie naszych piłkarzy. Jeśli wyjdą na murawę tak źle mentalnie przygotowani jak Na Camp Nou, Kałuży lub w ostatnim meczu, to żadne ustawienie nas nie uchroni. Po pierwszej połowie będzie pozamiatane.
Jeśli wyjdą z nastawieniem jak w rewanżu z Beitarem to możemy być świadkami miłej niespodzianki. Tottenham nie gra cudów i każdy wynik jest możliwy. Tylko trochę koncentracji i max ambicji. Zmęczonym karierą - stanowcze nie.
|
Nic dodać nic ując. 100% popracia. Niebawem ukaze sie konferencja prasowa i zobaczymy jak pan Skorza "gada". Wszak to on bedzie glowym motywatorem. Ale mam nadzieje, ze jego tok myslenia jest identyczny z naszym i nakaze grać Wisle taka pilke jak w rewanzu z Beitarem czy Barca u siebie. Tyle sie mowilo o tym, ze Wisla pokonala Barce u siebie, ze teraz są mocni psychicznie itd, itd.. a jednak, kurcze, male obawy mam by tego meczu nie przegrali jak na N.Camp czyli w glowach.