Problem jest w tym, że tzw "najwierniejsi i najlepsi" kibice zapomnieli o tym, ze nasi piłkarze nie grają tu za darmo. Taki Pawełek czy inni nie przyszli na Reymonta z miłości, tylko dla: kasy, pokazania się, perspektyw rozwoju! Oczywiście po latach mogą być mniej lub bardziej z klubem związani, to naturalne. Ale jeśli chcą być traktowani jak nietykalni, bo "jestem związany z tym klubem" to niech grają za darmo

. Z pełnym szacunkiem, zaangażowaniem.. A na dzień dzisiejszy piłkarz nie jest od tego, żeby rozdawać "fucki" po trybunach (czy zasłużone czy nie) tylko od tego żeby grać. Przypominam - ZA CIĘZKIE PIENIĄDZE. A jak chce sobie ulżyć to proszę bardzo. Po meczu. Na boisku nie jest kibicem sektora D, jest dorosłym piłkarzem, który ma dawać przykład i podchodzić profesjonalnie do swojej pracy. I tu ukłon w stronę Pawła Brożka. Narazie daję Mariuszowi kredyt zaufania i zwalam wszystko (i gest i wywiad) na zdenerwowanie. Po cichu liczę na spokojne wyjaśnienia, że nie tylko kibice z D to kibice wg Niego.
Na meczu: tylko doping. Krytyka jest zbędna, i tak do nikogo nie trafi. Chyba, że idioci wykrzykujący "celniej kop" (lekko mówiąc) liczą, że jeden z drugim ich usłyszy i się w moment zastosuje. Gdyby tak było to po co trener i treningi? A więc: krytyka po meczu. Kulturalna, rzeczowa, wnosząca coś do dyskusji. NIEZBĘDNA!! Bo przez zachowanie takich Maćków i jemu podobnych szybko doprowadzimy do tego, że byle ciota z wsi pod Puławami przyjdzie, uśmiechnie się w stronę D, powie, że D jest najlepsze na świecie i Wisła ognia do 5 ligi. Jak chcecie być takimi cwaniakami, którzy muszą na każdym kroku udowadniać, że nie są kibicami sukcesu, to tak jak Wy zapraszacie nas do kibicowania Barcelonie, tak ja Was zapraszam do kibicowania Sandecji Nowy Sącz.. I nikomu nie będzie trzeba udowadniać, że jesteście z drużyną na dobre i na złe. Śmiem też twierdzić, że jednak jest Wam miło, że Wisła jest w ekstraklasie, a nie w 2 czy 3 lidze. Jeśli nie, to coś z tą miłością nie halo. I mam prośbę: zanim jeden czy drugi się do tego odniesie niech najpierw DOKŁADNIE przeczyta i darujcie sobie czepianie się każdego słowa i przecinka i nie filozofujcie co autorka miała na myśli między wierszami.
Choć wątpię, czy ta dyskusja ma sens.. Tak jak większość "gorszych kibiców" rozumie Wasze podejście, a przynajmniej toleruje tak Wy przypisujecie sobie prawo do bycia jedną jedyną i nieomylną wyznacznią. Chwała za to, co się dzieje na D. Ale na A, na B i na E są Wasi następcy i Wasza przyszłość... Nie zapominajcie o tym.
Heban, masz u mnie piwo

.
Wracając do Pawełka: chciałabym żeby jutro po świetnej grze i wygranej Wisełki przeprosił i wyjaśnił. Mam nadzieję, że on wie za co i co.
"Na głębszych fundamentach wyższy mur stać może, zaś rozum większy na głębszej pokorze" To ze Słowackiego. Amen.