Wyświetl pojedynczy post
zim zum
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Getta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#592
Stary 17.09.2008, 07:37
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post

A wracając do wątku, który zarysował irman - też trochę lat chodzę na Wisłę, pamietam spadek i II ligę - fakt, różne mendy grały w naszych barwach, mieliśmy szyderkę, ale nie było sytuacji, w której większa grupa swoich jedzie po chłopaku, który się stara, w bardzo ważnym meczu. I były też świętości, chłopaki, którym przebaczało sie słabszą grę właśnie ze względu na charakter. (Dla nieco młodszych jeszcze raz przypomnę rewanż z Saragossą i nieopierzonego Baszcza, który mecz zaczyna od strzelenia samobója, gra fatalne 90 minut, przeżywa jakoś dogrywkę i wieńczy dzieło s.......onym karnym. Ludożerka zjadła chłopaka? Nic podobnego. Chłopak dostaje wsparcie, otuchę, bo tego mu najbardziej brakowało.)
przypomnij sobie Marka Zająca. On grał według mnie bardzo dobrze, jednak ludzie po nim jechali ostro, ale nigdy sie tak nie zachował jak Pawelek. Takich przykładów było jeszcze kilka i nikt nie zachował się tak jak Mario.

Zgadzam sie z Hebanem w 100%
Odpowiedz cytując