|
Widze że dyskusja jest ostra , na dzień dzisiejszy jednak ciekawi mnie kwestia utożsamiania się z klubem . Z klubem to ja osobiście utożsamiam z dzisiejszych graczy Cantoro , Baszczyńskiego , Braci Brożków . Wszyscy ci panowie mieli wzloty i upadki w grze , ale nie burzyli się nigdy o transfer i zawsze w kwestii kontraktu nie było problemu itd.. Brożkowie grają tu od juniorów chyba około 10 lat i zapracowali sobie na szacunek kibiców . Dodatkowo nie pamiętam żeby kiedykolwiek zachowali się jak Pawełek , a faktycznie gdy Pawłowi nie szło w ataku też ostro na jego jechano i on sobie zdawał z tego sprawę. Jednak w odróżnieniu od Pawełka nie stroił foch .... i zaskoczyło .
Piotr też długo nie mógł się przebić rzucany po różnych pozycjach aż w końcu pokazał się że na lewej obronie to dziś klasa reprezentacyjna.Mauro może dziś już z roku na rok coraz gorszy , ale trzeba mu odać że przez te 8 lat wniósł bardzo wiele do gry Wisły. Swoje na boisku zostawił i choć jego czas dziś mija to odchodzi z podniesioną głową , dodatkowo myśli o pracy w formie szkoleniowej w Wiśle lub w formie scouta po zakończeniu kariery.Baszczyński to symbol dla mnie 8 równych sezonów tutaj.
Natomiast ja Pawełka obserwuje trochę i nie widzę jak to określił Bóg trybun przywiązania do klubu.
Po pierwsze dostaje książke od redaktora ... mówi że woli playstation na antenie....
Po drugie udziela wywiadu przed sezonem mówi nie o chęci zwycięstwa tylko promocji i transferu zagranicznego
Po trzecie Pawełek dzieli kibiców i wywołał ostrą dyskusje która nie powinna mieć miejsca gdyby zachowiał umiar.
Po czwarte niech Pawełek zrozumie że na szacunek i uznanie kibiców trzeba sobie zapracować na boisku i po za nim .
Uważam że postawą prawdziwego Wiślaka powino być posypać głowe popiołem po tak żenującym występie na następny dzień pracować o godzinę dużej na treningu. Pawełek jednak woli wylewać swoje żale w prasie !!!
Ostatnio edytowane przez Borinho : 17.09.2008 o godz. 00:04.
|