irman napisał(a):

|
A ja mam takie pytanie. Chodzę na Reymonta już kilka ładnych lat. Przez te lata było różnie, były sukcesy, były porażki, była druga liga, byli różni piłkarze. Jednych publika ubóstwiała, innych nie. Często zdarzało się, że do tego czy innego grajka ludzie tracili cierpliwość i wyrażali dezarobatę temu co widzieli w jego wykonaniu. Leciały ****y, były gwizdy itp. Nigdy jednak nie pamiętam, żeby piłkarz przebywajacy na murawie pokazał swoim kibicom fucka, wała czy tym podobny gest. Czy ktoś pamięta coś takiego? Bo jeżeli nie, no to coś tu jednak jest nie halo.
|
Dawidowski odgrażał się, że jak strzeli gola, to nam coś pokaże, ale to jest czas przyszły, raczej niedokonany...
