Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#572
Stary 16.09.2008, 20:38
e napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie osobiście jest bohaterem, bo pojechał krótko z bandą osób która uważa się za kibiców Wisły
Wymagającego? "Szybciej ku.., szybciej, haha nie złapał piłki, pedał je...", zajebista motywacja dla piłkarza. Ma się rozumieć że w szkolę na WF-ie nauczyciel zagrzewając Cię do lepszej gry jechał Ci od kur.. i Cię wyśmiewał?

Ano zmieniła się, niektórym się po prostu po.......iło w głowie od sukcesów.
Jak komuś nie pasuję niech przerzuci się na jakiś Manchester czy Barcelonę i po płaczu
Stary, może to Ty przerzuć się na Ciechocinki Ciechocinek, więcej tam takich pokazów ambicji i zaangażowania, wpadek rodem z V ligi.
Co do Pawełka - każdy kto nie potrafi wytrzymać presji, nie nadaje się do tego sportu, a już szczególnie jeśli to bramkarz. Za to co zrobił, gdyby sędzia to widział, to czerwona lub przynajmniej murowana żółta - to odnośnie zespołu. Krytykę trzeba umieć znosić godnie, ktoś kto wykonuje swoją pracę słabo (bo nie powiesz mi, że za taką kasę jaką biorą piłkarze, wrzucanie sobie niemal bramek, przelatywanie piłki między rękoma itd.- bo to nie o ten jeden mecz się rozchodzi) to nie jest słabe wykonywanie swojej roboty. Wiadomo, trzeba chłopaka zagrzewać do boju i wielokrotnie pomimo swoich kiksów był zagrzewany, ale są też tacy, którzy mają już dość jego popisów, i w taki, czy inny sposób to wyrazili. Jak w teatrze, aktor gra słabo, rozpieprza sztukę, to zostaje wygwizdany i tyle, nie "fuckuje" do publiczności. Pawełek powinien olewać takie zachowania, po meczu godnie posypać głowę popiołem, stwierdzić, że zagrał słaby mecz, przeprosić kibiców za formę i obiecać, że będzie grał lepiej, a na koniec odnieść się do gromady wyzywających i powiedzieć, że dumnie znosi krytykę, ale to była już przesada. W moim mniemaniu, tak powinien zachować się prawdziwy sportowiec, w duchu fair play, wtedy wizerunek nie byłby kształtowany przez takie pojęcia jak k....skie spieprzanie za kasą w stylu Adasia K., gwiazdorstwo Darusia D., pampersy Kamilka K. itd. Trzeba mieć honor i dumę, nie dać się sprowokować byle siurkom, a tym bardziej nie narażać klubu w jakikolwiek sposób na takie zachowania. Reprezentuje Wisłę Kraków i powinien w każdej sytuacji świecić przykładem, on szczególnie, a wtedy może i ta grupka z E by się czegoś nauczyła.
Jeśli jednak chłopak najpierw pokazuje "fucka" całemu E, później mówi, że prawdziwi kibice są tylko na D, a Ci "prawdziwi" przyklaskują takiemu zachowaniu, to bierzcie chłopaka z boiska i się z nim na tym D zabawiajcie. I przewartościujcie sobie Wasze pojęcia przywiązania, dopingowania itd. Bo zamiast tworzyć wspólną Wiślacką atmosferę, zasiekami odgradzacie się od reszty, wynosicie się jako "lepsi", co spowoduje tylko tyle, że na stadionie zamiast 70% dopingujących osób, będzie jedynie zajebiste D, które jeszcze bardziej będzie dmuchać własne ego. Kibic Wiślacki może być wszędzie, na każdym sektorze, w każdym miejscu na świecie, jeśli Pawełek mówi, że prawdziwi kibice są na D, obraża Wiślaków - pytanie, czy Wy się poczuwacie do bycia Wiślakami, czy poczuwacie się jedynie do bycia kibicami z D, których połechce każdy marny piłkarzyna, który przyzna, że D jest zaje..ste?
Odpowiedz cytując