|
Jeszcze raz : kompletnie nietrafione porównanie. Surmę ściągnął Łazarek chwilę po tym, jak wszedł na boisko. Chłopak rozgrywał swój własny mecz, okazał brak szacunku dla klubowych barw, a nie garstki stadionowych hien (co zresztą niejednokrotnie potem potwierdzał swoim zachowaniem i głupimi tekstami nt. Wisły i Krakowa w prasie).
Wmawianie w Pawełka, że skierował ten gest do wszystkich kibiców na sektorze, nie jest w porządku. Tak jak porównywanie go do Surmy. Drwiono z Pawełka, zagotował, pokazał faka, przeholował. Hieny dopięły swego, zaczęły dialog, dostały odpowiedź.
Nie jest to temat o byłych zawodnikach Wisły, ale to nie ja wyjechałem z tym chybionym porównaniem; w każdym razie - nie zdziwcie się, jeśli pod koniec kariery przywoływany przez was Surma zawita do naszego miasta, by wspomóc swym bezcennym doświadczeniem czosnkowych dilerów z ŻKSu. W przypadku Mariusza nie widzę takiej opcji, bo ten chłopak utożsamia się z naszym klubem, jego sukcesami i porażkami.
...zresztą podobnie jak Brożek, po którym wielu z Was jechało jak po łysej kobyle jeszcze 2 sezony temu.
|