Mało Słodyczy napisał(a):

To jest tak - czy jak była flaga 1906% poparcia dla decyzji bogusia cupiała to czy można powiedzieć, że kibice byli nieślepi, obiektywni i wspierający?
Wspierający bogusia cupiała, ale czy obiektywny?
Widziałam. I bardziej mnie dotknął fuck, niż okrzyki kibiców, choć i tego i tego nie popieram.
|
Skaczesz z tematu na temat. BC to inna historia i nie we wszystkim popieram SKWK (vide mój nick). Piszę o tym, że jedna rzecz to
obserwowanie meczu, a druga
kibicowanie. Obydwie się nie wykluczają wzajemnie.
W polskim języku funkcjonuje słowo
"pomimo".
Pomimo tego, że Mariusz zagrał padakę, wspieram go bo jestem kibicem, i to nie tylko kibicem futbolu, ale
kibicem WISŁY. Proste jak drut.
Poza tym - mylisz skutek z przyczyną, może inaczej - stawiasz je na jednej płaszczyźnie, bez następstwa wydarzeń. Drwili z Mariusza - Mariusz zagotował. I tyle w temacie. Surma na boisku i poza nim udowadniał nie raz, że grywa dla Wisły z wyelkiey łaski. Łazarek miał rację ściągając go z boiska, Surma pokazał gdzie ma klub a nie grupę stadionowych hien. Także porównanie nietrafione.