Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#532
Stary 16.09.2008, 14:08
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Tak czytam sobie te spory czy Pawełek miał prawo pokazać fucka czy nie, lub czy ludzie na trybunie mieli prawo sarkastycznie nagrodzić go oklaskami za udane wyłapanie piłki czy nie i... dziwię się wam.

Od dawna byłem zdania, ze Pawełek nie jest bramkarzem na miare Wisły (kto chce może przekonac się czytając posty sprzed roku) i chciałbym zwrócic uwagę tylko na jedno:

Ci, którzy "oklaskiwali" Pawełka nie sa kibicami Pawełka, tylko kibicami Wisły.
"Oklaskami" dali dać do zrozumienia Pawełkowi, że nie spełnia on kryteriów i wymagań zawodnika mistrzowskiego klubu, oraz chcieli dać do zrozumienia Skorży, Bednarzowi i RN, że pora myśleć o rozstaniu sie z Pawełkiem. Wszystko dla dobra Wisły.

I nic nie obchodzi mnie jak Pawełek z tym się czuje. To nie Wisła jest dla Pawełka, ale Pawełek dla Wisły. Albo zacznie pracować i podnosić swój poziom, albo będzie spotykał się z krytyką części co bardziej pro-wiślackiej widowni.

Pawełek miał pełne prawo zareagować jak zareagował - czyli jeszcze raz pokazać własną słabość. Pokazał fucka, ktory jest obrazem jego niemocy w Wiśle.

I choćby w czwartek wyciągnął Wisle kilkanaście "setek" nie zmieni to mojej opinii o nim, że nie jest bramkarzem na miarę takiego klubu jak Wisła (bo fuksa każdy czasem może mieć) z powodu swoich umiejętności.
Fucki tego nie zamażą, a wręcz przeciwnie zaprzeczają tezie postawionej przez Skorżę, że Pawełek jest silny psychicznie.

To wszystko nie ma znaczenia w sprawie kto jest jakim kibicem i na jakim jest sektorze.
Bo chodzi o kibicowanie Wisle a nie jednemu czy drugiemu piłkarzowi
Framat, przeciez kazdy zdaje sobie sprawe ze Pawelek jest jaki jest ale nie o to tu chodzi, choc jakbym sie ta zastanowil to mecze zawalone przez niego moglbym policzyc na palcach 1 reki.
Gdyby bylo tak ja piszesz, to przez przynajmniej rok, powinnismy non stop jechac bo Brozku ,ze 2 lata przy kazdym kontakcie z pilka wygwizdywac Zienia od jakiegos pol roku nie dawac zyc Lobo itp itd.

W Wisle nie ma problemu Pawelka, tylko jest problem ogolnie slabego skladu a Pawelek jest tylko jednym z tych slabych ogniw.
Grajka tak jak i druzyne mozna wygwizdac - gdy widac olewke, brak zaangazowania itd ,natomiast za to ze mecz mu nie wyszedl, za brak umiejetnosci...?
Sorry, ja tego nie kupuje - od tego sa gazety, od tego jest forum, by napisac prosto z mostu - 'dal ciala', ale w trakcie meczu i to takiego meczu, to zwykle kopanie lezacego ,pomijajac juz kwestie ze to 'nasz czlowiek'.

I nie chodzi mi o to ze na grajkow nalezy chuchac i dmuchac - sa wd mie po prostu jakies granice, ktorych bez uzasadnionego powodu, przekraczac nie wolno.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując