FraMat napisał(a):

Ci, którzy "oklaskiwali" Pawełka nie sa kibicami Pawełka, tylko kibicami Wisły.
"Oklaskami" dali dać do zrozumienia Pawełkowi, że nie spełnia on kryteriów i wymagań zawodnika mistrzowskiego klubu, oraz chcieli dać do zrozumienia Skorży, Bednarzowi i RN, że pora myśleć o rozstaniu sie z Pawełkiem. Wszystko dla dobra Wisły.
I choćby w czwartek wyciągnął Wisle kilkanaście "setek" nie zmieni to mojej opinii o nim, że nie jest bramkarzem na miarę takiego klubu jak Wisła (bo fuksa każdy czasem może mieć) z powodu swoich umiejętności.
|
Dwie sprawy:
1.) skoro wszystko dla dobra Wisły, to po kiego cisnąć po najlepszym bramkarzu w kadrze, i to już po okienku transferowym? Spurs już w czwartek. FraMat, wiesz, że zaufanie to podstawa. Mariuszowi brakuje pewności siebie? Brakuje, każdy to widzi. Pomagają drwiny?
2.) ta maniera Wisły wielkiej, mistrzowskiej... na miarę, nie na miarę. Tak krawiec kraje, jak mu sukna staje. A Wisła to Wisła, ludzie, mamy ambicje, plany ale też konkretną sytuację kadrową na dany moment. I jeszcze jedno, istnieje życie poza Telefoniką, różne były koleje losu, różne będą. Zasada jest jedna : wspierać swoich.
zim zum,
jak Cię lubię za działalność na tym forum (no i cytat z pana Romana w podpisie

), to tym razem kompletnie się z Tobą nie zgodzę : chłopak zagotował, dał się sprowokować ale zależy mu na grze w tym klubie. Wolę gości z sercem niż pańszczyznę w klubie, D krzyczało i będzie krzyczeć "Mariusz Pawełek" z tej prostejprzyczyny, że to nasz bramkarz, a swoich się wspiera. Inną rzeczą jest podłożenie się, drukarstwo, przejście obok meczu. Ale jeśli drwimy z wpadek, dokładamy cegiełkę do budowy "klubu - trampoliny ": za kasę, dla kasy, bez emocji. Ja takiej Wisły nie chcę.