jerry.lii.lewis napisał(a):

To rozumiem, że Pawełka klaskanie ma prawo zdenerwować, a kibiców wrzucanie sobie piłki do własnej bramki (gol nr 3) już nie.
Pawełek zdenerwowany może reagować, kibice zdenerwowani już nie.
Kalemu ukraść krowę - grzech;
Kali ukraść krowę - dobry uczynek.
Jak się okazuje - można i taką "filozofię" wyznawać.
|
Skutek, przyczyna? Znasz takie pojęcia? Rozumiem, że kolejność dla wirtuoza z Luizjany nie ma większego znaczenia. Wypada przypomnieć, że koda następuje na końcu a nie początku.
Kwestia filozofii - miło się czyta Twoje posty, bo lubisz przypisywać forumowiczom kategoryczne sądy. Więc nie psując Ci zabawy, napiszę tylko tyle, że
kibicowanie to wspieranie a nie wydawanie sądów. Każde dziecko widziało, że Mariusz puścił szmatę, że brakuje mu pewności. Tylko co z tego? Kibic a obserwator - stadion a kino. R22 a Luizjana
