Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#492
Stary 16.09.2008, 11:55
saiko_sikboi napisał(a):Wyświetl post
Wsparcie wsparciem, ale wsparcie bez cienia krytyki we wlasciwym momencie to zlo. Osobviscie wole wysportowane kobiety, jednakze na stadionie przychodze patrzec na to, co moja druzyna futbolowa robi w kwestii poczynan futbolowych, a nie to, czy Pawelek jest Wislakiem, i za to po wieki dla Niego szacun. Tak to widze. Zepsul - komus sie to nie spodobalo i tyle. Samo zycie. Nie wytrzymal cisnienia i za to jest dla mnie frajerem, gdyz s****il sie jako czlowiek, a nie jako Bog w koszulce z Biala Gwiazda. Czasem Wasze zaslepienie mnie przeraza, bo fanatyzm bez promila obiektywizmu zakrawa o glupote w najczystszej formie.Mowicie o wsparciu dla Wisly, czyli poniekad dla pilkarzy, a tymczasem jeden z nich pokazuje Wam, gdzie ma takie wsparcie. Nie wiem jak niektorym wytlumaczyc to jasniej.
Nie ta miara, nie ten problem.
Tak rozumiane kibicowanie to dla mnie opcja Arsenal. Na R22 przychodzę od 16 lat nie dla mistrzostwa ani nie dla poziomu. Cieszą mnie zwycięstwa, bolą porażki, ale liczy się trzymanie razem na dobre i złe. To raz.

Jeżeli chcesz jednak podchodzić "Zdroworozsądkowo" do sprawy o wiele głębszej niż 22 gości z piłką na murawie - ok. Tylko, że Twoja argumentacja w tym przypadku też nie trzyma się kupy: okienko transferowe zamknięte, lepszego bramkarza mieć nie będziemy, w czwartek ważny mecz.

A Mario jest profesjonalistą, podniesie się jak kiedyś Paweł, Piotrek czy Marek. Przypomnij sobie Saragossę u siebie i to, jak zachowaliśmy się wobec Baszcza. To jest właśnie kibicowanie. Ale możesz zawsze zaciskać kciuki, żeby na R22 zawitał Majewski, Lewandowski i Borubar. Wizje, wizje... miało być tak dobrze a jest inaczej... kibicujesz swoim marzeniom.Twoja rzecz.

O jakim "wsparciu" dla niego mowa? Drwienie nazywasz wsparciem? Kpina Cię nie opuszcza nawet po meczu.
Odpowiedz cytując