|
Wrzućcie już na luz. Mecz był jaki był. Wszystkim nerwy puszczały. Pokazał to pokazał. Nikt kto nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z zachowaniem w stronę Mariusza nie powinien się obrażać. Myślę, że tak wynoszone na piedestały zdanie z ostatniego wywiadu też trochę niefortunne, bo na gorąco nikt do końca nie kontroluje emocji. Nie sądzę, żeby Mariusz lał na każdy inny sektor poza D. To jest świetny facet i nie ma co już tak wszytskiego roztrząsać. Niech wie, że przed środą ma w nas wszystkich wielkie poparcie!
A wsparcie kolegi z drużyny odznacza profesjonalnego piłkarza. Nie przeszkadza w rywalizacji. Widać Juszczyk rozumie, że zespół to jedność. Tyle.
|