Skorża i tak jest lepszy od Smudy!
Gazeta Krakowska napisał(a):
Maciej Skorża, Franciszek Smuda i Orest Lenczyk - co ich łączy? Oczywiście profesja - wszyscy są piłkarskimi trenerami. Cała trójka jest też związana z krakowska Wisłą.
Skorża aktualnie prowadzi "Białą Gwiazdę". Natomiast Smuda dwukrotnie, a Lenczyk aż cztery razy zasiadał na wiślackiej trenerskiej ławeczce. Wszyscy również doprowadzili Wisłę do znaczących sukcesów, w tym do mistrzostwa Polski.
Pierwszy uczynił to Orest Lenczyk. Pod jego wodzą krakowianie byli najlepsi w kraju w 1978 roku, a w marcu roku kolejnego doszli do ćwierćfinału Pucharu Europy. Szkoleniowiec ma też niebagatelny wkład w mistrzowskie berło Wisły w sezonie 2000/2001, choć nie dane mu było popracować do końca rozgrywek (Lenczyka "zluzował" Adam Nawałka). Dwa inne związki trenera z Wisłą, to sezony 1984/85 i 1993/94, kiedy jako ratownik miał uchronić zespół od spadku z ekstraklasy. Niestety, w obu przypadkach były to bezowocne wysiłki.
Franciszek Smuda po raz pierwszy pojawił się przy ul. Reymonta w lipcu 1998 roku, by w maju 1999 odzyskać - po 21 latach - krajowy prymat dla "Białej Gwiazdy". Po raz drugi objął Wisłę w sezonie 2001/2002, ale wczesną wiosną 2002 zmienił go Henryk Kasperczak. Popularny "Franz" bardzo to przeżył, a i dziś niezbyt chętnie wspomina tamten czas.
Przechodzimy więc do Macieja Skorży. Tak jak jego starsi koledzy po fachu, on również ma w dorobku mistrzostwo Polski z Wisłą. Uzyskane w minionym sezonie, a wywalczone w wielkim stylu - m.in. tylko przy jednej przegranej!
W niedzielę Skorża - jako opiekun "Białej Gwiazdy" - przegrał w ekstraklasie, w roli gospodarza, aż 1:4. Niech się jednak pan Maciej zbytnio nie martwi. I tak bowiem pozostał szkoleniowcem, który w lidze zwyciężył Wisłę, na jej stadionie, w najwyższych rozmiarach! Naturalnie biorąc pod uwagę czas od listopada 1997 roku, czyli od początku nowej formuły własnościowej futbolowej "Białej Gwiazdy".
Maciej Skorża triumfował 4:0 jako trener Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. W rundzie wiosennej sezonu 2006/2007. Drugi w tej wyjątkowej rywalizacji jest Franciszek Smuda. Z ostatnim, niedzielnym 4:1 poznańskiego Lecha.Natomiast na trzecim miejscu plasuje się Orest Lenczyk, kiedy w sezonie 2006/2007 - prowadząc zespół Bełchatowa - pokonał Wisłę pod Wawelem 4:2.
Jak widać zawód trenera jest specyficzny. M.in. dlatego, że nie można wykluczyć, że przyjdzie moment, w którym trzeba będzie pogrążyć drużynę, którą się wcześniej prowadziło...
|