|
Mario zawalił dwie bramy, bramkarzem jest przeciętnym, fucka mógł sobie darować ale przynajmniej pokazał, że nie jest miękką faja. I za to należą się mu brawa. Potrafi przyznać się do błędu, umie wyjaśnić swoje zachowanie a nie jak wielu przed, nim na niejednym stadionie, iść w zaparte. W czasie meczu stres zawodnika - jeśli mu zależy - jest ogromny. Pawełek odreagował to w taki a nie inny sposób. Może mądry może głupi ale JAKIŚ. Pokazał, że nie wisi mu to co się na trybunach dzieje, pokazał, że żyje z nami. On wie , że spierniczył sprawę a pytanie brzmi czy ci co go sprowokowali wiedzą, że dali ciała.
|