|
Misiu powyżej. Pójdź i im to powiedz.
Nie rozumiesz, że niektórzy MAJĄ W DUPIE WYNIKI? Wiadomo, każdego w jakimś stopniu to trąca, ale niektórzy nie takie rzeczy przeżyli i nie będą bluzgać swoich(!!) i to po jednej porażce w sezonie, po meczu, w którym widać, że naprawdę chcieli(uwierzcie mi, że Mariusz nie jest człowiekiem, któremu się nie chce)...
No i z propagandą sukcesu to żeś mnie rozjebał.
CWANIACZKI: Mam prośbę. Niech każdy z Was, osobno, podejdzie do Pawełka(na mieście, przed meczem, na Wiśle, Wasza wola, Mariusz to bardzo otwarty na kontakt z kibicami chłopak) i powie mu to prosto w twarz, niech go wybluzga, wybuczy czy "poklaszcze z ironią". Mogę się założyć, że żaden z Was się na to nie odważy. Po tym właśnie poznaje się człowieka, który posiada bardzo ważną cnotę, zwaną DUMĄ.
Z mojej strony wszystko jest jasne i czytelne - NIGDY nie będę traktował jak kibica Wisły Kraków człowieka, któremu pojęcie duma nie jest znane.
To mój ostatni post w tym temacie, przynajmniej na 2 następne dni.
Może niedługo niektórzy ochłoną, tudzież po dłuższym czasie kibicowsko dorosną i zobaczą w moim poście coś, co teraz wydaje się dla nich tak odległe.
Dziękuję, miłego wieczora.
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
|