Wyświetl pojedynczy post
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#463
Stary 15.09.2008, 18:22
Przepraszam za gorzkie słowa, ale moim zdaniem tacy kibice jak Maćko, czy Pablo84 przynoszą jedynie wstyd temu klubowi z takim swoim sposobem myślenia i pisania. Inteligentni ludzie nie uprawiają bowiem neurotycznej propagandy sukcesu wbrew faktom i czasem ponurej rzeczywistości. Nie odbierajcie tego jako ataku, czy próby obrażania, to po prostu jedynie zwykła rada i konstentacja.

Jak kogoś nie interesują wyniki i nazywanie po imieniu postawy pracowników SSA Wisła (od kopaczy, aż po członków RN), oraz błedów w zarządzaniu klubem, to niech założy sobie własne forum, wprowadzi tam to do regulaminu i nie obraża innych bawiac się w marnego cenzora czy żałosnego "arbitra elegante", głupio bawiącego się słowem "wierność".

A przechodząc do meczu: Porażka to nie wina Skorży.

Może nie robi wszystkiego idealnie, ale innych zawodników dzięki RN nie ma. To byłaby jego wina jedynie wówczas, gdyby RN kupiła mu piłkarzy, jakich wskazał, a zespół mimo to zaczął przegrywać ważne mecze. Taka sytuacja nie zachodzi. Ponieważ RN Wisły latem postąpiła wbrew niemu, automatycznie na nią spada odpowiedzialność za złe wyniki, oraz straty finansowe, które długofalowo przyniosą, krótka piłka.

Dość kozłów ofiarnych wśród trenerów i piłkarzy, ryba psuje się od głowy jak mawia przysłowie.

Chora jest polityka RN, dla której za drogi był np: Kosowski, choć wchodząc nawet tylko jako rezerwowy w jednym meczu potrafił dać drużynie znacznie więcej, niż Łobodziński przez ponad pół roku.

Chora jest polityka, która uwala wygospodarowanie pieniędzy na odpowiedni kontrakt dla Lewandowskiego z transferu Dudki, bo jednemu czy drugiemu dyletantowi z RN wydaje sie, że Skorża nie ma racji wskazując na niego i mówiąc, że będzie potrzebny.

Dopóki tacy "decydenci" będą u steru i to ich rad będzie słuchał Cupiał, dopóty Wisłę trawić będą ciągle takie same patologie.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 15.09.2008 o godz. 18:27.
Odpowiedz cytując