Pablooo napisał(a):

Co do Mariusza - nie wypiął się na kibiców Wisły, nie pokazał wiadomego znaku do kibiców Wisły.
Załóżmy że idzie Mariusz ulicą i ktoś mu mówi "ale smaty wpuszczasz cieniasie". Załóżmy że w odpowiedzi Mariusz pokazuje mu fucka. Interesuje was to? Dobrze zrobił. Identycznie zrobił na stadionie. Gra gitara.
|
Na meczu Mariusz ma się zajmować pilnowaniem bramki, a nie fuckami do frajerów. To nie liga podwórkowa. Zresztą,, Za duża afera,, Nerwy mu puściły. Pokazał. Nikt go za to wieszać nie będzie. Po prostu lżej rozmawiać o tym niż o sromotnej porażce

. Może to i lepiej. O meczu zapomnieć. Wierzyć, że będzie lepiej. I miejmy nadzieję, że Mario nie dostanie kary, bo głównie o to się tu rozchodzi.