Cytat:
|
Teraz jedna porażka stanowi przyczynek do formułowania takich karkołomnych tez ,że na wiosnę będziemy gonić czołówkę. Czyli tą czołówką co ma być Polonia W. , Lech , Legia może Ruch. Ludzie w piłce nożnej potrzebne jest szczęście. Na 10 spotkań z Lechem, Wisła wygrałaby z 7-8 razy. Mieli swój dzień i tyle. Wszyscy ubolewają nad tym ,że liga słaba. Teraz po 5 kolejkach 5 drużyn ma 10 punktów. Niestety ale jeżeli się ta tendencja utrzyma to już w tym sezonie Wisła będzie musiała przestać grać na stojąco ,żeby wygrywać.
|
No z tym 7-8 razy to ja się nie zgodzę, po prostu konsekwentnie zbudowano tam drużynę, która teraz jest w stanie nas ograć (i to u nas!) i tyle. Dobry argument, że mecze trzeba będzie wygrywać biegając i walcząc, tyle że przejść od stania do biegania to umie tylko Sobol, Cantoro już się ze swojego poziomu nie ruszy, prawdopodobnie Zieńczuk również nie. Ogółem nie da się piłkarzom powiedzieć, że sorry stary, ale teraz musisz zabierać się za zapieprzanie, a on to wykona - oni muszą czuć presję, walczyć o miejsce w składzie, być głodnymi piłki, a do tego potrzebna jest mocna konkurencja.
Cytat:
|
Teraz o transferach. Prawdą jest ,że minione okienko transferowe nie rozpieszczało nas, ale mamy określone realia budżetowe (dług ,którego strażnikiem jest RN). Pewnie ,że łatwo oskarżyć RN o przesadną "oszczędność" i powiedzieć przecież mieli kasę za Dudkę więc dlaczego nikogo nie kupili. Sądzę ,że nie kupili dlatego ,że pieniądze z Dudki poszły na kompensację wydatków z wcześniejszego okienka (Łobodziński , Jirsak). Mało kto też bierze pod uwagę ,że utrzymanie klubu w należytym ładzie funkcjonalnym sporo kosztuje (pensje,podatki,dzierżawa stadionu,zgrupowania,inne koszty). Od jakiegoś czasu jaskrawo widać ,że Jacka Bednarza (oby pracował w Krakowie jak najdłużej) z udziałem trenera Skorży i funduszy Cupiała w najbliższym czasie czeka bardzo trudne wyzwanie. Przebudowa drużyny. Widzimy schyłek Zieńczuka, Cantoro, Głowackiego, Baszczyńskiego, Niedzielana, Sobolewskiego. Oczywiście mamy kilku bardzo ciekawych perspektywicznych zawodników (Diaz, Boguski, Jirsak, Brożki, Łobodziński...) ale cały szkopuł leży w tym ,że i tak czekają Cupiała w najbliższym czasie spore wydatki. To będzie prawdziwa próba , przede wszystkim jeśli chodzi o polski rynek gdzie niestety ale jest spora konkurencja.
|
No ale chwila, Lech ma kasę, a my nie? A skąd ją wziął? Nie przypominam sobie jakiegoś bogatego bossa sterującego tym klubem, który POŻYCZA pieniądze. Odpowiedni ludzie, dobry marketing, jasne cele i zapowiedzi. U nas? Zawsze jedna wielka niewiadoma. A kasy zawsze brakuje.
Cytat:
|
Dzisiaj pisze się o Lechu jakich to super piłkarzy, pozyskał jak to rozsądnie gospodarują na Bułgarskiej. OK. Tylko zadajmy sobie pytanie - gdzie był Wielki Lech przez ostatnie 10 lat ? Gdzie był Wielki Lech jak Cupiał wydawał miliony złotych na zawodników przez minioną dekadę (i to powiedzmy sobie szczerze wielokrotnie zawodników b.dobrych)? Poczekajmy z przypinaniem orderów i ochami i achami jak Lech trzy razy pod rząd , rok po roku zdobędzie MP. Poczekajmy aż Lech będzie grał w 1/8 pucharu UEFA lejąc europejskich potentatów?
|
No właśnie poczekajmy z tymi orderami, ja się zgadzam, różnie się mogą losy potoczyć (my też byliśmy na 8. miejscu), tylko co nas tak naprawdę Lech obchodzi?
Już od dawna to powtarzam, żeby się utrzymać na szczycie, trzeba robić kilka rzeczy:
1. Baza treningowa z prawdziwego zdarzenia, żeby można było sprowadzać i szkolić bardzo dobrych piłkarzy (czyli za nich też pewnie trzeba będzie zapłacić)
2. Jeśli nie ma, a chce się mieć sukcesy - transfery, za tyle, za ile sprzedajemy - kupujemy piłkarzy.
3. Klub powinien na siebie zarabiać, tzn. wydatki bieżące, stadion, wyjazdy, zgrupowania, pensje - powinny być pokrywane z przychodów z biletów, praw telewizyjnych, kasy od sponsorów itd. (i u nas byłoby to możliwe, gdyby lepsze zarządzanie i przede wszystkim brak długu).
Kiedy można wyciągnąć najwięcej za bilety, prawa i od sponsorów? Kiedy się ma medialnych piłkarzy (czyt. przy okazji dobrych), którzy w dużym stopniu zapewniają sukcesy. Ale to jeszcze nie czas na to w Ekstraklasie, mam nadzieję, że jednak kiedyś taki nadejdzie.
Prawda jest taka, że Cupiała rzeczywiście jak mówisz czekają bardzo poważne zakupy, tylko pojawia się pytanie - czy takowe będą, bo się nie zapowiada na nie, a po drugie w jakie formie? Bo jeśli tak jak poprzednio, to musisz zmienić regułę "Cupiał wydał", na "Wisła wydała" - bo gdy dojdzie nam taki drugi dług, jaki mamy teraz - to ta SSA rentowna nigdy już nie będzie.
Więc ostateczne pytanie, w którym miejscu MY będziemy za te 10 lat?